Komentujesz błąd 162:

Jak spisz na statku to doplynecie do brzegu powinno Cie budzic, cos w stylu: zamieszanie na statku budzi cie...

Twój komentarz:

Autor:



Poprzednie komentarze tego błędu (od najmłodszego do najstarszego):
Autor  Treść 
Myisab 
21.3.2006 5:56 
(komentarz nie związany z tematem)  
Ulryk 
3.3.2005 15:08 
Po głębszym zastanowieniu.

Przywoływać się powinni oczywiście na bezludną wyspę odciętą od świata. Portal też powinien działać na zasadzie "chaotycznego". Docelowy vnum ustalany jak przy teleportacji. Malutka modyfikacja czaru portal i nowa flaga krainy, a ile frajdy :) 
Ulryk 
3.3.2005 15:05 
Jakby się zastanowić, to wolę by się teleportowali, niż wychodzili PP. 
Lam 
3.3.2005 13:11 
Reifie, chodzi o to, aby zdobycie skarbu zawsze wymagało zrobienia czegoś, czyli, aby złoto nie odnawiało się samo z siebie po tym, jak je raz weźmiesz. Nawet niewielkie sumy odnawiające się automatycznie są zachętą do zapuszczania automatów na noc - należy skomplikować pozyskiwanie skarbów, a wtedy można zwiększyć ich wartość. Zadania dające złoto nigdy nie były modne, bo złoto nie miało prawie żadnej wartości. Teraz złoto zyskało dużo wartości i możemy, a wręcz powinniśmy zainwestować je w zadania.

W kwestii statku, Zatoka jest na wykończeniu, kawałek oceanu być może za jakiś czas też się pojawi, będzie wtedy można zaimplementować wymywanie graczy za burtę zamiast topienia jednym "ciosem". Póki co właściwie nie widzę problemu w umożliwieniu przywoływania się/teleportowania ze statku, blokada wynikła tylko z niemożności ustalenia, do której strefy powinien należeć statek (bo właściwie do żadnej), a nikomu się nie chciało pisać blokady portalu bez blokady przywołania, kiedy ważniejsze było, by ten statek ładnie pływał i tonął. Teraz mogę to zrobić, o ile nikt nie zgłasza sprzeciwu. 
Reif 
3.3.2005 10:21 
Zablkowanie szybkiego wychodzenia na PP nie bedzie stanowic przeszkody w zbieraniu kasy jezeli posiada sie portal... Zreszta Alandarze cos o tym wiesz ;) 
Alandar 
3.3.2005 10:16 
No na początek mogłeś dokładniej przeczytać mój komentarz. Wiem, napisałem długo, może niezbyt ciekawie, ale jak chcesz to skomentować, to wypadałoby przeczytać jednak :-)

Alandar napisał:
"Oczywiście "wyjdź zupełnie" działałoby wszędzie, tak jak to do tej pory było."

Trochę grałem jakiś czas temu, i zdaję sobie sprawę, że "przekręt" ze skakaniem PP-WP i zbieraniem kasy z jakiejś skrzyni jest często zasadniczym żródłem dochodu. Ale może odcięcie tego, bądź co bądź "lewego", bo niezgodnego z zamysłami bogów, żródła finansowania zmobilizuje ludzi do pomyślania jak to inaczej zrobić. I na pewno bogowie przychylą się do ciekawego sposobu ułatwienia zdobywania kasy. Od razu podpowiem, że zwiększenie ilości monet w mobach nie jest ciekawym sposobem.
Już gdzieś o tym wspominałem, jakieś cykliczne zadania, np. poczta z paczkami/listami, czy jakiś inny zleceniodawca z większą ilością zadań zanieś/przynieś/znajdź właśnie za pieniądze jest takim rozwiązaniem. 
Reif 
3.3.2005 1:07 
Kiedys nie bylo pp i nie bylo takich problemow ;) 
Thail 
3.3.2005 0:43 
Właśnie Alanadarze, to tylko wizja, a jak na razie trzeba sie zajać drobniejszymi problemami, takimi na które jest czas i siły. Poza tym jak sobie wyobrażasz wychodzenie z gry? Idę cholewa wie gdzie, na drugi koniec świata skąd nie mogę sie przywołać (Nagle matka się budzi i mówi, żebym spier... z kompa),a tu co, nie mam jak? Bo przecież musze się udać na drugi koneic świata, a jestem w miejscu, gdzie nie można użyć przywołania. Pomysły ślicznie i w ogóle cacy, ale panowie i panie, nie zapominajmy, że Lac, to świat, który nie zawsze opiera się na logice (w końcu to świat magi) i pozbawianie pewnych wygód po prostu zniszczy (uczyni nieatrakcyjnym)Laca. Dojdzie do tego, że cała magia i wszystkie smaczki będą musiały zniknąć, bo to nie ma sensu, czy logiki. Dlatego uważam, że nawet problem ze statkiem można rozwiązać za pomocą wyobraźni;)
Mogę bredzić, ale to jest takie moje dukanie:P 
Alandar 
3.3.2005 0:04 
Ech.. jak dla mnie to równie bez sensu jak wychodzenie PP z przed zamkniętej bramy "żeby czarki nie schodziły", znad zabitego moba, żeby raz dwa odrodził się bo potrzebuję z niego drugiej bransoletki/amuletu/itp., czy z pomieszczenia ze skrzynią skarbów w oczekiwaniu na kolejną porcję gotówki. Co myślicie o jednokierunkowym przejściu PP->WP? Powrót byłby możliwy jedynie w wyjątkowych pomieszczeniach (np tych bezpiecznych). No i w ramach ukłonu w stronę żółtodziobów postacie z zaufaniem 0 i poziomem < 10 mogły by zewsząd wychodzić na PP. Oczywiście "wyjdź zupełnie" działałoby wszędzie, tak jak to do tej pory było.
Co do samego statku możliwość ucieczki PP z tonącego statki jest równie bezsensu jak to, że mając latanie, oddychanie pod wodą, akwalug czy np. będąc rybą i tak na 100% zginę przy zatonięciu.
Oddychanie pod wodą powinno chronić przed tragiczną śmiercią w odmętach (chyba, że "Przewracający się masz miażdzy cię,", "Nagły przechył statku spowodował iż, nadziałeś się na wiosło.", "Marynarz z szlonym błuskiem w oku zarzyna cię z zimną krwią."). Latanie również powinno dawać szanse ratunku (chyba, że "Zaplątałeś się w olinowanie/żagle.", "Poła twojego płaszcza zaczepiła się o knagę.", "Przewracający się maszt strąca Cię do wody.", "W desperackiej próbie przeżycia marynarze chwytają się ciebie wciągając pod wodę."). I pod tą wodą powinienem spokojnie patrzeć jak umieram z braku tlenu (swoją drogą utrata pu powinna rosnąć wraz z czasem pobytu pod wodą, a tak chyba nie jest).
Ocean pogłębiłbym i umieranie z braku tlenu przyspieszyłbym na tyle, że bez dobrego refleksu, nawet ze 100%pu wypłyniecie z dna na powierzchnię byłoby trudną sztuką. O, swoją drogą, to poruszanie pod wodą, a nawet w wodzie (tej do brodzenia) powinno dawać większe opóźnienie.
A tu małe wyznanie. Tak, mea culpa, snuję to przed wami utopijne wizje, a sam od ładnych paru tygodni nie tknąłem ani kodu, ani krain. Ale cóż, choć moje pomysły, do realizacji których po części brakuje mi zapału a po części czasu, nie zostaną zapomniane. 
Jemkit 
2.3.2005 22:35 
No dla mnie jest bez sensu możliwość ucieczki z tonącego statku. Jeżeli gdzieś płynę to zakładam, że coś się może wydarzyć i się godzę na to albo i nie (skoro wiem że łódka jest dziurawa to do niej nie wsiadam). Nie wiem jak ty pływasz, ale do tej pory widziałem tonący statek tylko trzy razy, przy czym raz go sam zatopiłem. Dla mnie byłoby to dodatkowe urozmaicenie - wolę zginąć na statku na który wchodzę dobrowolnie, niż z ręki strażnika z Ofcolu w cyrku.
Co do głównego wątku to skoro nie budzą cię głośne rozmowy na ołtarzu, oraz częste wchodzenie i wychodzenie graczy, to bez sensu by budziło cię jakieś tam zamieszanie. Opłata za przewóz nie jest pobierana więc kapitan także nie ma interesu by cię budzić. 
Thail 
2.3.2005 21:46 
To może ja wrzucę swoje trzy grosze co do wychodzenia.
Pomysł według mnie jest chybiony z kilku powodów:
1) Statek często tonie co wcale nie poprawia jego szybkości poruszania. Teraz wyobraźmy sobie, że gracz czekał kilka minut na statek, który powiedzmy zatonął po drodze, wyobrażacie sobie wkurwienie tego gracza? Bo ja trochę... Czekał kilka minut, a na dodatek jeszcze trafił do czyścca.
2) Statek po prostu może być swego rodzaju płapką dla graczy, których normalnie nie można pokonać, np. nassany mag lub twardy złodziej. Takich panów ciężko zabić w walce, ale wystarczy jakimś bohaterem zabić kapitana lub sternika i skrzętnie zbierane przez kilka dni pu idzie się kochać, a bohater: No co, ja sobie tylko zabiłem <kogoś>...:)
Jeśli ktoś twierdzi, że to mało prawdopodobne, to zapewniam Go, ze taka sytuacja miała juz miejsce w przypadku mojego złodzieja, tyle, że zwiał na PP.
3) Strata czasu, niektórzy grają z kafejek i gdy statek zacznie tonąć, a oni będą na nim i nagle bedą zmuszeni zostawić grę, to co? Załóż sobie stałke frajerze!:/?

Myślę, ze jeśli takie ograniczenie miałoby być wprowadzone, to ze statku w czasie toniecie powinno się dawać przywoływać, teleportować itp.
Powiedzmy, że magiczna pieczęć statku niszczy się pod wpływem wody i znosi ograniczenia. 
Lam 
2.3.2005 16:52 
A w kwestii błędu - jeśli brzęki urn, wrzaski i gadania uzdrowiciela nie budzą śpiących na ołtarzu, to tak samo nie obudzą śpiących na statku. Polecam ?wypoczywaj.

Kandydat do odrzucenia, chyba, że Jemkit chce tu podyskutować o wychodzeniu ze statku. 
Jemkit 
2.3.2005 11:41 
Nie ma cofania, od dawna chcę to zrobić :) 
Thail 
2.3.2005 8:22 
Auć:)
Cofam to co mówiłem:) 
Jemkit 
2.3.2005 8:14 
Tak, Thailu masz rację - i zakaz wychodzenia PP gdy jesteś na statku :) 
Thail 
2.3.2005 1:28 
Ja bym dodał to raczej w czasie, gdy statek tonie:)